Czym warto wykluczyć z diety ziemniaki?

Współcześnie coraz rzadziej praktykujemy przygotowywanie na obiad dwudaniowych posiłków. Nie ma w tym nic złego – zdajemy sobie sprawę, że lepiej podzielić solidną porcję obiadową na dwa razy niż za jednym zamachem napchać się do granic możliwości.
Przeczytaj również: Czym jest metoda All on 6 i jakie są jej zalety?
Niektóre tradycje obiadowe nadal jednak są dość powszechnie praktykowane. Jednym z nich jest z pewnością stała obecność dodatku skrobiowego.
Przeczytaj również: Jak przygotować się do zdjęcia pantomograficznego?
Nie sposób nie zauważyć, że ziemniaki już od wielu lat królują na polskich stołach. Co więcej, wiele osób dosłownie nie wyobraża sobie bez nich obiadu! Najczęściej sięgamy po ich klasyczną wersję, czyli gotowane ziemniaki z wody.
Przeczytaj również: Jakie są najnowsze trendy w zabiegach na twarz?
Miłośnicy zdrowego odżywiania często poszukują zdrowych alternatyw, zapominając, że… same ziemniaki również są zdrowe! Traktujemy kartofle jako dodatek skrobiowy, przez co zapominamy, że należałoby je zaliczać również do grupy warzyw. W rzeczywistości są źródłem lekkostrawnych węglowodanów, a zawarte w nich białko jakością dorównuje białku sojowemu! Znajdziemy w nim także wiele cennych składników odżywczych oraz witamin, przede wszystkim witaminy C oraz beta-karotenu.
Warto pamiętać, że to wcale nie ziemniaki odpowiadają za nasze tycie, ale mięsa, sosy i tłuszcze, z którymi je podajemy.